Rok Marii Skłodowskiej-Curie z eksperymentami w tle

17 listopada w PWSZ w Pile odbyła się sesja kończąca Rok Marii Skłodowskiej-Curie. Z tej okazji, wykładowcy przygotowali prawdziwą gratkę dla miłośników nauk ścisłych.
Od godz. 10.00 w Audytorium Maximum, prowadzone były wykłady, prezentacje oraz pokazy, które przybliżyły uczniom szkół ponadgimnazjalnych osiągnięcia Noblistki, jak i współczesne badania nad promieniotwórczością.

W programie znalazły się takie tematy jak:

  • POLON I RAD MARII SKŁODOWSKIEJ-CURIE A NOWA FIZYKA W WIELKIM ZDERZACZU HADRONÓW (LHC)- prof. nadzw. dr Stanisław Różański (PWSZ)
  • PROMIENIOTWÓRCZOŚĆ W PRZYRODZIE - dr Wojciech Czart (UAM)
  • DETEKTORY PROMIENIOWANIA JONIZUJĄCEGO - PROSTE DOŚWIADCZENIA - prof. nadzw. dr Stanisław Różański (PWSZ)
  • ENERGETYKA JĄDROWA - ŹRÓDŁA POZYSKIWANIA ENERGII - dr Wojciech Czart (UAM)

     Z wiedzy wykładowców skorzystało ponad 220 uczniów z Piły oraz Czarnkowa, którzy mogli na żywo zobaczyć skomplikowane eksperymenty fizyczne, o których wiedzę czerpią tylko z podręczników.
     Jednym z takich eksperymentów była KOMORA MGŁOWA, którą przedstawił prof. nadzw. dr Stanisław Różański.

A jak to działa?
Komora mgłowa jest detektorem śladowym przeznaczonym do obserwacji promieniowania jonizującego. Jeżeli nie wykorzystujemy w doświadczeniu żadnej substancji promieniotwórczej, to głównym źródłem cząstek jest promieniowanie kosmiczne.
      Zasada działania komory mgłowej polega na utrzymaniu znacznej różnicy temperatur między górną i dolną częścią komory. Górna ścianka komory wyłożona jest filcem, który nasącza się alkoholem izopropylowym. Dno komory stanowi zaczerniona płytka metalowa schłodzona do temperatury około 195 K za pomocą suchego lodu (zestalony dwutlenek węgla). Pary alkoholu izopropylowego opadają w kierunku dna komory (niższej temperatury), gdzie tworzą parę przechłodzoną. Padające na komorę cząstki promieniowania jonizują ośrodek tworząc zarodki kondensacji. W ten sposób powstaje ślad toru cząstki w postaci ścieżki kondensacyjnej. Aby ślady kondensacyjne cząstek były lepiej widoczne komorę oświetla się odpowiednio skierowanym, silnym źródłem światła. W komorze mgłowej można zaobserwować do kilkudziesięciu śladów cząstek na minutę.

ZOBACZ FILM PREZENTUJĄCY KOMORĘ MGŁOWĄ

EFEKT WIDOCZNY JEST PODCZAS OGLĄDANIA NA PEŁNYM EKRANIE

      Film pokazuje działanie komory mgłowej wykonanej w pracowni fizycznej PWSZ w Pile. Komora to niewielkie akwarium w kształcie prostopadłościanu wykonane ze szkła i otwarte z jednej strony. We wnętrzu akwarium, do górnej jego części przyklejono filc, który nasącza się alkoholem izopropylowym. Dolną część komory zamyka się zaczernionym i dobrze dopasowanym kawałkiem blachy o grubości kilku milimetrów. W celu zapewnienia szczelności komory brzegi między blachą i ściankami okleja się taśmą. Następnie w pudełku wykonanym ze styropianu umieszcza się suchy lód, na powierzchni którego ustawia się komorę. Blacha stykając się z suchym lodem schładza się po pewnym czasie (około 10 min) do bardzo niskiej temperatury. W dolnej części komory powstaje przechłodzona para alkoholu izopropylowego. Komorę oświetlamy silnym źródłem światła (np. można wykorzystać rzutnik).

     Patrząc uważnie na oświetloną okolicę dna komory obserwuje się dużą ilość śladów kondensacyjnych cząstek, których głównym źródłem jest promieniowanie kosmiczne. (prof. nadzw. dr Stanisław Różański)